 |
Wpisz swój e-mail, aby otrzymywać
informacje o nowościach. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
 |
| Pocztówka od Vuko [2009-09-17] |
|

Dryfuję na krze.
Na kołyszącej się, śliskiej krze ciepłego lodu, obrośniętej dziwacznymi kształtami, które kiedyś stanowiły wręgi i burty dumnego, lodowego drakkara. Sterczą wokół mojego dygocącego, zlanego lodowatą, słoną wodą ciała, jak zakrzywione ostrza szabel, jak fragmenty szklanego szkieletu, całego w owalnych otworach, koronkowych ornamentach, które powiększają się w miarę jak okręt topnieje. Topnieje w morzu. Kilkaset kilometrów od najbliższego lądu, wśród ryczących wściekle czarnych fal jesiennego sztormu, istnych wałów wody sięgających kilkunastu metrów, zwieńczonych dymiącymi, białymi czapami piany.
Jestem sam.
|
|
|
|
|