Seria: 
... 21  22  23  24  25  26 ...

... 21  22  23  24  25  26 ...
Eugeniusz Dębski
Niegrzeszny mag

Andrzej Pilipiuk
Czarownik Iwanow - wyd. 3

Andriej Łazarczuk
Sturmvogel

Eugeniusz Dębski
Krucjata, Księga 1

Jacek Komuda, Jacek Piekara, Marcin Wroński, Tomasz Bochiński, Magdalena Kozak, Rafał Dębski, Mirosława Sędzikowska, Krzysztof Kochański, Katarzyna Urbanowicz, Ewa Białołęcka, Adam Przechrzta
Antologia A.D.XIII, t.1

Maja Lidia Kossakowska
Siewca Wiatru - wyd. 2

Aleksandra Janusz, Andrzej W. Sawicki, Aleksandra Zielińska, Marta Kisiel, Karolina Majcher, Karol Makawczyk, Paweł Grochowalski, Krzysztof Skolim, Daniel Greps, Rafał W. Orkan, Martyna Raduchowska, Konrad Romańczuk, Wiktoria Semrau
Kochali się, że strach

Alexandra Pavelkova
Opowieści o Vimce

Andrzej Pilipiuk
2586 kroków - wyd. 2

Romuald Pawlak
Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka

Siewca Wiatru - wyd. 2
Maja Lidia Kossakowska

data wydania: 2007
ISBN-13: 978-83-60505-44-1
wymiary: 125 x 195
liczba stron: 656
oprawa:
seria: Bestsellery polskiej fantastyki
cykl: Zastępy Anielskie
spis cyklu:
cena: 29.99
zamów:

Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł? - zapytała pisarka.  I postawiła BezPańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu.
To drugie wydanie książki, w polskiej angelologicznej fantastyce prekursorskiej i już klasycznej. Zawiera opowiadania z „anielskiej serii”, pisanej przez Kossakowską na przestrzeni lat 2000-2003.

Jej anioły są niepokojąco ludzkie. Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią „na samotność”, są po naszemu pazerne. Jak zauważył recenzent Elkandera: autorka pokazuje, do jakich rzeczy zdolny jest człowiek, który sięgnął po władzę. A fakt, że za przykład służą archaniołowie - aniołowie szczególnie umiłowani przez Boga - świadczy, że stoczyć może się nawet najszlachetniejszy...
A wszystko dlatego, że Pan, stwarzając świat, zapowiedział ostateczną walkę ze Złym. Nikt oprócz Niego nie wie kiedy przyjdzie czas. A Pan odszedł. Archaniołowie utrzymują Jego nieobecność w tajemnicy. Czy nie zniszczy ich władza? Czy zdołają ocalić dzieło Pana i siebie samych przed Antykreatorem? Jak walczyć z Siewcą Wiatru bez Pana, gdy Abbadon, wybrany i wskrzeszony Anioł Zagłady, bez Jego dotknięcia jest bezradny.. Nie ma już wybranych i odrzuconych, Niebios i Otchłani. Jest tylko Dzieło Pana i Antykreator, Siewca Wiatru, nicość i pustka... I cień. Coraz bliżej...



Siewca Wiatru - Skazany
Grzegorz Krysiński

Siewca Wiatru
Dominik Broniek

Siewca Wiatru
Dominik Broniek

Siewca Wiatru - Masakra
Grzegorz Krysiński

Siewca Wiatru - Gorący lokaj
Grzegorz Krysiński

Siewca Wiatru - Prolog
Dominik Broniek
Siewca Wiatru

Siewca Wiatru

Aleksander Zagdański: Gildia
U Kossakowskiej nic nie jest białe albo czarne. W jej interpretacji nawet w diabelskiej duszy znaleźć można pokłady dobra, a anioły nie zawsze są otoczone świetlistą aureolą. Podejrzewam, że niejeden z czytelników zapała sympatią do Lucyfera, przy okazji złorzecząc kilku aniołom. Zawsze uważałem, że z książki Kossakowskiej powstać mógłby naprawdę dobry film. Wypełniona jest ona akcją, której liczne i nagłe zwroty przykuwają do lektury. Nie mogę również nie wspomnieć o ogromnej bitwie na końcu książki – swym rozmachem wywoła ona wypieki na twarzy każdego wielbiciela epickich starć. To po prostu trzeba przeczytać.
(...) Autorka urzekła mnie rozmachem wizji, którą potrafi roztoczyć, oraz faktem, że umiała z tematu eksploatowanego bądź co bądź od tysiącleci wykrzesać coś oryginalnego i porywającego. „Siewca wiatru” jest książką, o której nie zapomina się po skończeniu lektury i do której chce się wracać, a to w dzisiejszych czasach rzecz nieczęsto spotykana. Dlatego warto po powieść Kossakowskiej sięgnąć.

Jok: Bestiariusz
"Siewca Wiatru" jest niewątpliwie opowieścią z gatunku fantasy, ale potraktowaną w bardzo nieszablonowy sposób. Autorka zrezygnowała z elfów i krasnoludów, czerpiąc inspirację z religii katolickiej i judaistycznej. Głównymi jej bohaterami są anioły. Nie są to jednak tego rodzaju anioły, jakie nasuwają się każdemu z nas po usłyszeniu tego słowa. (...) Mimo, że to żołnierze Pana, to tak jak wszyscy żołnierze lubią doczesne przyjemności.(...)
To powieść, która jest w stanie usatysfakcjonować każdego, nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Praktycznie bowiem każdy znajdzie w niej coś dla siebie: od batalistycznych scen, przez romanse po intrygi i błyskotliwy humor. Praktycznie same plusy, które zdominowały "Siewcę Wiatru", sprawiają, że nawet jeśli istnieją jakiekolwiek minusy, to są one tak małe, że nie warto nawet o nich wspominać

Agnieszka Falejczyk: Fahrenheit
Świat „Siewcy Wiatru” został zbudowany na solidnych podwalinach i na pewno pobudzi ciekawość osób dążących do pogłębiania swej wiedzy. Rozbudza również wyobraźnię, podsuwając jej fantastyczne wizje i obrazy anielskiego świata. Z całą pewnością silną stroną powieści są postaci. Anioły są tu ukazane jak ludzie – targają nimi uczucia, namiętności, wątpliwości oraz niepewność własnego losu po odejściu Pana. Przeżywają kryzysy wiary, klęski i sukcesy. (...)
Osobom, które już czytały powieść, mogę potwierdzić, że bardzo przyjemny jest powrót do tej książki. Czytelnikom, którzy nie znają jeszcze opowieści o aniołach, mogę rzec, że późniejsza twórczość Mai Lidii Kossakowskiej nie ma praktycznie nic wspólnego z angelologią. Stąd też z czystym sumieniem polecam lekturę „Siewcy Wiatru”.

Agnieszka "Druzila" Krzyżewska: Paradoks
Książkę czyta się dość szybko – akcja wciąga czytelnika, wzbogacając się o coraz to nowe wątki, które prowadzą do nieuchronnego starcia sił dobra i zła. Choć oczywiście trudno mówić o aniołach jako istotach typowo dobrych, gdyż są one zupełnie inne, niż te znane nam z biblijnych opisów – przede wszystkim są śmiertelne – można je skrzywdzić, zabić, torturować, szantażować. Są też niezwykle dumne i pełne ludzkiej pychy oraz mnóstwa innych, typowo ludzkich przywar – zazdrości, nienawiści, chęci bycia lepszym od innych itp. Również demony nie są do końca złe – u Kossakowskiej Lucyfer zbuntował się nie przeciw ludziom czy Bogu, lecz przeciw zhierarchizowanej strukturze Królestwa, gdzie najbiedniejsze czy najniższe rangą anioły zamieszkują najgorsze Nieba (Pierwsze czy Drugie) i wręcz nie mają wstępu do wyższych sfer. Dlatego też w Głębi teoretycznie taki podział nie istnieje, choć w praktyce Lucyfer (zwany przez przyjaciół Lampką bo jest „Niosącym Światło”) i jego świta zamieszkują Pandemonium oraz Siódmy Krąg, zaś głębiańska biedota – Pierwszy Krąg, natomiast reszta może mieszkać, gdzie chce (choć nie wszystkie Kręgi nadają się do zamieszkania).

W powieści największym złem nie są jednak starcia pomiędzy mieszkańcami obu sfer czy też ich wzajemne (często niezbyt przyjemne) relacje, lecz tytułowy Siewca Wiatru - Antykreator, czyli ta część boskiej istoty, którą On odrzucił od siebie. Owo Zło przypomina trochę Nicość z „Niekończącej się opowieści”, która się rozszerza i pochłania wszystko dookoła. Będzie więc wyścig z czasem, wspaniałe bitwy, spotkamy również znanych nam z opowiadań bohaterów – pojawi się między innymi Drago i Saturnin, będą też dżinny, ogniste salamandry i sylfy oraz kilka nowych postaci, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Parę razy wydarzenia mogą nas zaskoczyć, zakończeni również nie jest oczywiste – niemalże do ostatniej strony nie wiadomo, kto zwycięży.

Krzysztof Pochmara: Katedra
(...) Bohaterami tej powieści są anioły, które wątpią, grzeszą i błądzą. Ta wizja Zastępów – zagubionych i opuszczonych przez Pana – mogłaby być bluźniercza, gdyby nie to, że jest przede wszystkim szalenie ludzka i prawdziwa. W rozterkach, wątpliwościach i grzechach aniołów Kossakowska portretuje nas samych i nasze ziemskie losy. Powieść jest więc nie tyle obrazoburcza, co wręcz ortodoksyjna w tym sensie, że Bóg stanowi tu fundament wszechświata – po Jego zniknięciu nawet Niebo przestaje być Niebem. Strojenie bohaterów w anielskie piórka wyjaskrawia tylko refleksję nad kondycją człowieka, jego rozdarciem między wiarą a zwątpieniem, zaufaniem a utratą nadziei...

W „Siewcy...” anioły powtarzają ludzkie błędy. Grzeszą nienawiścią, pożądaniem, kłamstwem. Grzeszą też oświeceniową wiarą w możliwość stworzenia świata „na nowo”, naiwnym mniemaniem, że – stawiając się w miejscu Boga – zdołają poukładać świat wedle lepszych reguł niż te, które ustanowił Stwórca.

Józef 'Joseppe' Orzeszyna: Poltergeist
Bóg opuścił aniołów i odszedł, pozostawiając im Ziemię zaludnioną przez ludzi i cały kosmos pod opiekę, nie zostawiając jednak żadnych wskazówek. Tymczasem wszechświat jest zagrożony nadejściem Antykreatora – tego, którego Pan odrzucił. Jednym słowem, cała skrzydlata społeczność czuje, że wdepnęła w niezłe gówno.
Ostatniego, ostrego zwrotu użyłem świadomie, takim bowiem językiem mówią do siebie Rafael, Michał czy Gabriel. Świat aniołów nie jest jedną wielką sielanką pełną różowych cherubinków i śmiejących się dzieci. To świat skostniałej hierarchii, walk politycznych, zdrad, zamachów i targanych bardzo ludzkimi uczuciami skrzydlatych. Świat niczym z fałszywych trailerów Tarrantino, gdzie ksiądz celując w przestępcę mówi "God has mercy. I don’t".
Stworzone przez Kossakowską postacie są pełne i przekonujące. Dokonują ciężkich wyborów i nie dają się ocenić jednoznacznie pod względem moralnym. Każdy ma coś na sumieniu. Na szczęście generalnie wiadomo, która strona to „nasi”, więc czytelnik szybko uczy się kibicować swoim ulubieńcom czyniącym dobro "z przykopem".
Soczystego języka i mięsistych postaci dopełniają pięknie wykreowane sceny batalistyczne. Przede wszystkim zaś ostateczna bitwa, która nie pozwala oderwać się od lektury aż do ostatnich cięć mieczem i ostatnich wystrzelonych czarów.


Paradoks Elkander Valkiria Carpe Noctem Gildia Poltergeist Fahrenheit Wirtualna Polska