Seria: 
 1  2  3 ...

 1  2  3 ...
Maja Lidia Kossakowska
Zbieracz Burz, t.2

Olga Gromyko
Wiedźma opiekunka, cz.2

Jacek Piekara
Sługa Boży - wyd.4

Maja Lidia Kossakowska
Siewca Wiatru - wyd.3

Olga Gromyko
Zawód: wiedźma cz.2 - wyd.2

Oksana Pankiejewa
Przekraczając granice

Jarosław Grzędowicz
Księga Jesiennych Demonów - wyd. 3

Miroslav Žamboch
Koniasz. Samotny wilk, t.1

William Nicholson
Niewolni

Andrzej Pilipiuk
Norweski dziennik 3: Północne wiatry - wyd.2

Przenajświętsza Rzeczpospolita
Jacek Piekara

data wydania: maj 2008
ISBN-13: 978-83-7574-024-0
wymiary: 125 x 195
liczba stron: 432
oprawa:
cena: 29.99
zamów:

W scenografii nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej wszyscy próbują wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy…
"Przenajświętszą" zrujnowały rządy skorumpowanych polityków sterowanych przez mafie, koterie, zagraniczne koncerny i wraże specsłużby. To kraj pogrążony w strugach kwaśnych deszczy, z fanatyzmem religijnym, handlem żywym towarem i Śląskiem zamienionym w obóz koncentracyjny.
W  "Przenajświętszej", pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny, geologowie odkrywają pokłady ropy naftowej. Uwaga, porównywalne z zasobami arabskimi! Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych, a stawką jest istnienie państwa. Co ugrają politycy, dostojnicy kościoła czy agenci wywiadu, a co sprostytuowany pisarz, zesłany poeta czy drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze?
Jacek Piekara o swojej powieści: wyobraźcie sobie sojusz osobników pokroju Rydzyka, Millera i Michnika oraz to, co z takiego sojuszu wyewoluowałoby za lat -dzieści. Fanatyzm religijny połączony z totalną degeneracją państwa i jego urzędników, a wszystko w fałszywie moralizatorskim, ideologicznym sosie, mającym zakłamać każdy aspekt życia.


Przenajświętsza Rzeczpospolita

Przenajświętsza Rzeczpospolita

Przenajświętsza Rzeczpospolita

: Kardynalne rozterki Anastazego Pastucha
Za każdym razem prawie do szaleństwa doprowadzało go poczucie winy, ale masochistyczna rozkosz doznawania poczucia winy też doprowadzała do szaleństwa. Z kolei sam orgazm i wytrysk lepkiej białej cieczy wydawał mu się czymś co najmniej niestosownym. Chwila zapomnienia, oszołomienia i otumanienia nie przystoi przecież dostojnikowi Kościoła i politykowi. Kardynał Anastazy Pastuch wierzył w potęgę ludzkiego rozumu (pojmowanego jako zbiorowa mądrość społeczności), a wszelkie doznania burzące tę wiarę napawały go niepokojem. Jakże to? - zapytywał sam siebie. Można się tak zatracić w zwierzęcym pożądaniu, w chęci jedynie tłoczenia, wyjmowania, cmoktania i miętoszenia, czego jedynym celem jest rzygnięcie białego lepiszcza? Jakże to, pocieranie o siebie dwóch naskórków może doprowadzić człowieka do szaleństwa oraz ekstazy? Niezbadane są drogi ewolucji, westchnął w myślach kardynał Anastazy Pastuch, tłocząc, cmoktając i miętosząc, gdyż jako człowiek światły nie wierzył w Boga, ale w ewolucję i w to, że wszyscy wzięliśmy się z protoplazmy, z jakiejś szaroburej kałuży skoncentrowanego białka.

M.B.: Prowincjonalne Nauczycielstwo
Jacek Piekara wykonał fotografię. Przebogate, panoramiczne zdjęcie Polski. Po czym technikami sobie znanymi uwypuklił to, co w naszej rzeczywistości jest codzienne, a co w przyszłości może stać się wynaturzeniem. Podkreślił kościelną władzę, rządy człowieka, który kojarzy się w Dinseyem, pożądanie władzy i jeszcze większe pożądanie pieniędzy. W powieści ostro zarysowane są absurdy, może jeszcze powszechnie niedostrzegalne, ale przez to nie mniej groźne jeśli tylko pozwoli się im rozwijać.
(...) Politycy głoszą, że są takimi samymi ludźmi jak wyborcy, że podatki będą mniejsze, a zarobki wyższe oraz zapowiadają ograniczenie przywilejów dla klasy rządzącej. Intelektualiści dyskutują nad tym, czy jest Bóg.
Podobne do tego, co znamy z mediów? Podobne. Jednak to jak głęboko sięgać będą podziały i władza polityków nad życiem ludzi zobaczyć można w powieści Piekary. Potraktujmy to jako ostrzeżenie.

Maria Frank: Onet
"Przenajświętsza Rzeczpospolita" to połączenie świetnego stylu pisania, cynicznego poczucia humoru i genialnego zmysłu obserwacji. Momentami książka przypomina twórczość Kafki, w innych fragmentach z kolei sięga po "Mistrza i Małgorzatę", pełna jest skojarzeń, odnośników i cytatów. Mamy tu księdza Marka, poetę Konrada ( Piotra, zresztą), Lucyfera – pardon, Światłoniesienia, a nawet symbol walki o wolność – w postaci poety Atlasa Symbola.
To świetna książka dla inteligentnych.

Lilka: Tawerna RPG
"Przenajświętsza Rzeczpospolita" to książka o upadku obyczajów, bez­inte­re­sow­nej przyjaźni, braku miłości i godności. Powieść kreuje przerażającą wizję świata zmuszającą do refleksji. Sam obraz jest mało prawdopodobny w tak ostrej formie, da się tu wyszukać elementy groteski i przykłady hiperboli. Sceny seksu są "brudną" pornografią. Język jakim posługują się bohaterowie jest, jak stwierdza sam autor, "gówniany". Wszystko po to, aby wyszło bardziej autentycznie.
Według mnie to się udało; na początku czytający jest zaskoczony taką mnogością wulgaryzmów w książce. Potem jednak przestaje się na nie zwracać uwagę - może to wynik znieczulenia codziennością? Autor świetnie opisał sposób zaprzedania swoich wartości w imię korzyści materialnych. Doskonale przedstawił ludzi, którzy zmieniali swoje priorytety w zależności od zajmowanego stanowiska i rozgrzeszali w myślach siebie samych.

Bogdan Wojdyła: Angora
Nowe wróciło. Byli partyjni agitatorzy i inspektorzy robotniczo-chłopscy przywdziali tylko czarne sukienki. Też chodzą po mieszkaniach, szukając bimbru i podziemia aborcyjnego. Lud, nie taki wcale ciemny, szybko się przystosował. Robi co trzeba - biega regularnie do kościoła, na pielgrzymki, do spowiedzi, aby tylko przeżyć. Geopolityka mocno rozchwierutana. Mocarstwa upadły, zostały państewka rządzone przez mafijnych czy plemiennych watażków. I oto los znów daje szansę. Na terenie Suwalszczyzny odkryto przebogate złoża ropy naftowej. (...) Bardzo ponura wizja przyszłości Najjaśniejszej. Mocno przejaskrawiona, wykoślawiona, ale mająca solidne podstawy w teraźniejszości. Tak straszne, jak śmieszne.

Więcej w papierowym wydaniu czerwcowej Angory Nr 22/2008


Carpe Noctem Wirtualna Polska Poltergeist Paradoks Valkiria Gildia