 |
|
|
 |
Louise Cooper, Tanith Lee, Patricia A. McKilip, Harlan Ellison, Theodore Strugeon, Charles de Lint, A. Merritt, Lucius Shepard, James P. Blaylock, Lisa Goldstein, Jack Womack, Michael Swanwick
|
|
Wielka księga fantasy, t.2
|

 |
Clark Ashton Smith, Michael Moorcock, Darrell Schweitzer, Ursula K. Le Guin, Robert E. Howard, Theodore R. Croswell, George Macdonald, Lord Dunsany, Jack Vance, Fritz Leiber, James Cawthorn, Roger Zelazny
|
|
Wielka księga fantasy, t.1
|

|
 |
|
|
Nawiedziny Andrzej W. Sawicki, Aleksandra Zielińska, Marta Kisiel, Karolina Majcher, Martyna Raduchowska, Hanna Fronczak, Krzysztof Baranowski, N. Garczyńska, Tomasz Kilian, Radosław Scheller, Barbara Smęder, Anna Zgierun, Maciej Żytowiecki
|
 |
|
| data wydania: |
październik 2009 |
| ISBN-13: |
978-83-7574-090-5 |
| wymiary: |
125 x 205 |
| liczba stron: |
448 |
| oprawa: |
miękka |
| seria: |
Antologie |
| cena: |
33.99 |
| zamów: |
|
|
|
|
KSIĄŻKA Z OKŁADKĄ CHRISA ACHILLEOSA!
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, straszna antologia będzie... 13. młodych pisarzy zaprasza do nawiedzonych domów! Wpadnijcie w odNAWIEDZINY. Rozgośćcie się. Zostańcie na dłużej. Niektórzy czekali tu przecież na Was… caaaałą wieczność! Duchy straszą wszędzie. W opuszczonych domach, akademikach, burdelach. Ale nie tylko domy bywają nawiedzone. Książki także.
Spis treści:
N. Garczyńska - Humoresca nocturna
Hanna Fronczak - Themooniada, czyli cztery dni we Wspanialewie Górnym
Krzysztof Baranowski - Leśniczówka „Zadupie”
Anna Zgierun - Howling success
Barbara Smęder - Duchy
Marta Kisiel - Nawiedziny
Radosław Scheller - Chcesz się zabawić?
Martyna Raduchowska - Shade
Maciej Żytowiecki - Legenda domu na wzgórzu
Tomasz Kilian - Dom nad przepaścią
Aleksandra Zielińska - Dom
Andrzej W. Sawicki - Do głębi serca
Karolina Majcher - Zapach prawdziwych róż
|
 |
|
|
 |
| : Ta ducha?
|
|
Marta Kisiel Nawiedziny
- Duch w komodzie? - Widelec z kawałkiem nieokreślonego, lecz zdecydowanie martwego i wypieczonego zwierzątka zatrzymał się w połowie drogi do ust.
Szefowa zamarła, nie do końca ufając własnym uszom. - Duch?
- Duch. Ta duch - sprecyzowała Wijka. - Ta... ducha?
- Chrzanić gramatykę, duch? W komodzie? W tym domu? Moim domu?...
Wykidajło i dzierlatka przytaknęli niemrawo i jednocześnie sięgnęli po kubki z kawą.
- Chociaż jakiś porządny?...
- Nooo... bardzo porządny - odpowiedziała ostrożnie Wijka po krótkim wahaniu. - Nawet za bardzo, jak
na mój gust... - dodała ciszej, lecz szefowa miała świetny słuch.
- To znaczy?
- Nieskalanie porządny.
|
|
| : Zaklął z cicha w 9. językach
|
|
Hanny Fronczak Themooniada, czyli cztery dni we Wspanialewie Górnym
Dzień pierwszy
Sołtys Wspanialewa Górnego, towarzysz Winnicki, na chwilę oderwał się od pracy. Lubił wyzwania intelektualne, hobbystyczne tłumaczenie „Kalewali” na język Basków, nad którym ostatnio pracował, było na ukończeniu.
Nagle jego wzrok padł na stosik urzędowej korespondencji. Na samym wierzchu spoczywało zaproszenie na naradę, jaka nazajutrz miała odbyć się w siedzibie urzędu powiatowego. Zaklął z cicha w dziewięciu językach. Nie ma siły, obowiązki urzędowe to obowiązki urzędowe, mus to mus. Trzeba będzie jechać. Może uda mu się namówić Wodotryska, żeby zawiózł go tam swoim autobusem, który swojego czasu znalazł na złomowisku, podszykował nieco, pomalował na cieszące oko kolorki i bez opamiętania rozbijał się nim po okolicy.
|
|
| : Tytułem niewstępu
|
|
Małgorzata „Gadulissima” Koczańska Niewstęp, czyli co egzorcysta wiedzieć powinien
Nawiedzenie może się zdarzyć wszędzie i zawsze, trzeba zatem pamiętać, że nie zna się dnia ani godziny, kiedy nadejdzie.
Nawiedzenie zwykle dotyczy miejsc – upowszechniło się przekonanie, że muszą to być stare domy, najlepiej zamczyska, w których przebywają duchy zmarłych właścicieli straszące niewinnych przechodniów. Jak pokażą opowiadania tego zbioru, powszechne przekonania bywają mylące.
Nawiedzenie roznosi się jak zaraza.
Dotyka nie tylko budynków, lecz także instytucji. Nawiedziło pewne wydawnictwo, dzięki któremu zaistniała ta książka. Nawiedzenie dotyka również osób. Należy zatem pamiętać, że nawiedzeni są wśród Was.
Nawiedzonych nie należy egzorcyzmować, ponieważ zwykle nie są szkodliwi dla środowiska. Czasami tylko muszą swoje szaleństwo ujawnić, ponieść w świat, pokazać.
|
|
|
 |
| Michał Kubalski: Esensja
|
|
„Nawiedziny” to druga – po „Kochali się, że strach” – antologia młodych stażem autorów, zgromadzonych wokół internetowego magazynu “Fahrenheit”. (...)
Motyw nawiedzonego budynku został przez autorów zbioru potraktowany bardzo swobodnie (co jest jednym z plusów „Nawiedzin”): w antologii przeczytać można tak humoreski i rasową fantastykę naukową, jak i opowieści grozy.(...)
O ile w poprzedniej edycji antologii fahrenheitowej najlepsze opowiadania były autorstwa pań, tak tym razem prym wiodą panowie: „Dom nad przepaścią” Tomasza Kiliana oraz „Chcesz się zabawić?” Radosława Schellera to najlepsze, prawdziwie straszące opowiadania tego zbioru.(...)
Zbiór zatem – biorąc pod uwagę statystykę i dorobek autorów – ma całkiem przyzwoity przekrój: kilka tekstów dobrych, kilka niezłych, no i reszta.
|
|
| Rafał Śliwiak : Wirtualna Polska
|
|
Antologia Nawiedziny daje nam obraz szerokich możliwości potraktowania jednego z tradycyjnych motywów literatury grozy. Młodzi autorzy podeszli do zadanego tematu bez szczególnych kompleksów i kurczowego trzymania się konwencji. Wręcz przeciwnie – tę ostatnią w każdym przypadku naginali do własnych zainteresowań twórczych i ulubionej stylistyki. Dzięki temu otrzymaliśmy kilkanaście bardzo osobistych spojrzeń na „nawiedziny”, poczynionych z indywidualnej perspektywy i przełożonych na prozę z wykorzystaniem różnych metod przekazu literackiego. Zaowocowało to wielkim zróżnicowaniem opowiadań, przy zachowaniu ich równej, wysokiej jakości warsztatowej.
|
|
| Marcin „Sharn” Byrski: Valkiria
|
|
Nawiedziny to zbiór bardzo dobry, który nie zawodzi pokładanych w nim oczekiwań. Teksty są na wysokim poziomie językowym i widać ogrom pracy redakcji w nie włożony. Nie da się także ukryć, że autorzy mają po prostu talent, a to, że jedno opowiadanie nie przypadło mi do gustu należy traktować jako subiektywne odczucie. (...) Całości dopełniają oczywiście rewelacyjne ilustracje mojego „fabrycznego” ulubieńca, czyli Dominka Brońka. Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić tę antologię jako bardzo dobry pomysł na Mikołaja.
|
|
| Ewa Białołęcka: empik.com
|
|
"Nawiedziny" to zbiór opowiadań, wyróżniający się tym, że wszyscy autorzy dopiero zaczynają podróż ciernistą ścieżką twórczości literackiej.(...)
Elementem wspólnym wszystkich tekstów są duchy – dobre, zabawne, zagubione lub groźne – oraz nawiedzone domy. (...) antologia zaczyna grawitować ku atmosferze grozy, proponując historie melancholijne, klasyczne opowieści z dreszczykiem, odrobinę groteski lub całkiem interesujące hybrydy science fiction i horroru. Warto przeczytać, zwłaszcza pierwszą część zbioru, gdzie zgromadzono teksty bardziej humorystyczne, gdyż mało kto dziś potrafi straszyć i bawić jednocześnie.
|
|
| Bartosz 'Zicocu' Szczyżański: Poltergeist
|
|
Zacznijmy jednak od tego, że w książce mile zaskoczył mnie niezwykle wyrównany poziom. Przechodząc od opowiadania do opowiadania, ani razu nie poczułem nagłego spadku przyjemności czerpanej z lektury.
(...) Jednym z chlubnych wyjątków jest "Dom nad przepaścią" Tomasza Kiliana. To opowiadanie spełnia praktycznie wszystkie wymagania, jakie można by postawić porządnej fantastyce: mamy intrygującą fabułę, ciekawy konflikt, dobrze wykreowanych bohaterów i bardzo mocne zakończenie. Mam wrażenie, że to właśnie ten tekst mógłby stać się wizytówką antologii.
|
|
|
|
|
|