Seria: 
 1  2  3 ...

 1  2  3 ...
Maja Lidia Kossakowska
Zbieracz Burz, t.2

Olga Gromyko
Wiedźma opiekunka, cz.2

Jacek Piekara
Sługa Boży - wyd.4

Maja Lidia Kossakowska
Siewca Wiatru - wyd.3

Olga Gromyko
Zawód: wiedźma cz.2 - wyd.2

Oksana Pankiejewa
Przekraczając granice

Jarosław Grzędowicz
Księga Jesiennych Demonów - wyd. 3

Miroslav Žamboch
Koniasz. Samotny wilk, t.1

William Nicholson
Niewolni

Andrzej Pilipiuk
Norweski dziennik 3: Północne wiatry - wyd.2

Krzyżacka zawierucha
Jacek Komuda

data wydania: lipiec 2010
ISBN-13: 978-83-7574-264-0
wymiary: 125 x 195
liczba stron: 232
oprawa: miękka
seria: Bestsellery polskiej fantastyki
cena: 27.90
zamów:
Oto "Krzyżacka zawierucha" najnowsza książka Jacka Komudy, jego literacki hołd dla 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Przekorny, nie lukrowany, żywy do bólu.

18 września 1454, pole bitwy pod Chojnicami. Straszliwa klęska przeważających sił rycerstwa polskiego. Triumfuje taktyka i sprawność krzyżackich jednostek najemnych. Pomsta za Grunwald. Młody rycerz Bolko z Rożnowa, wnuk nieśmiertelnej sławy Zawiszy Czarnego cudem unika śmierci. Splot wydarzeń ciska go jednak w paszczę wojny wywiadów, intryg ludzi, którzy rycerski honor i kodeks uważają za uciążliwy anachronizm.

Oto zmierzch epoki rycerskich ideałów. W huku zderzających się pancerzy, kwiku oszalałych koni, zgrzycie toporów i mieczy – rodzi się nowe. Brutalne i skuteczne. Przyłącz się! Lub giń!



Krzyżacka zawierucha
Hubert Czajkowski

Krzyżacka zawierucha
Hubert Czajkowski

Krzyżacka zawierucha
Hubert Czajkowski
: Krew Czarnego. Krew Sulimczyka
Byli na dziedzińcu szranków otoczonym z jednej strony wysokim, drewnianym ogrodzeniem, za którym cisnęła się gawiedź i malborska hołota. Postępujący u boku ojca Bolko dojrzał falujące morze głów pospólstwa – powykrzywiane, umorusane gęby okryte skórzanymi czepcami, kapeluszami, kapturami. Czerwone nosy i poszczerbione oblicza mieszczaństwa cisnącego się do szranków niczym stado świń, wyciągającego koślawe paluchy w stronę Polaków, podsadzającego wyżej umorusane dzieci. Krzyk, wrzask i gwizdy wybuchły szybko. Uciszyły się, kiedy zagrzmiały rogi. Po drugiej stronie, na podwyższeniu, zasiadali panowie, ich słudzy i przydupnicy. W pierwszym rzędzie wielki mistrz Ludwig von Erlichshausen, komtur Reuss von Plauen, wielki szpitalnik, komtur Elbląski i cały kierdel białych płaszczy poznaczonych krzyżami, wywołujących u każdego polskiego rycerza nieznośne mrowienie i skurcz prawicy, po nim zaś przemożną chęć sięgnięcia do lewego boku.

Katarzyna "Rude" Siwek: Enklawa Magii
Jedno jest pewne – mimo zmiany realiów, fabuła prezentuje się wielce ciekawie, ale to chyba nikogo nie powinno dziwić, w końcu to Komuda, a Komuda ma to do siebie, że potrafi w środek historycznej ramy wprawić obraz o świetnie dobranej kolorystyce i perspektywie. Konfrontacja tego, jak być powinno z tym, jak jest, wypada nader przekornie i jak zwykle ciekawie - nie do końca szczęśliwy obrót spraw jest dla młodego bohatera sprawdzianem hartu ducha i charakteru, tego, który nie jest kwestią wychowania. Bardzo miło zaskoczyła mnie przemiana głównego bohatera, której symbolika dość jednoznacznie sygnalizuje właśnie metamorfozę postaci, jak i koniec pewnego etapu w historii. Bolko zamienia ciężki miecz na szablę, a bojowego ogiera na zwinnego, drobnego konia, wytrzymałego i szybkiego.
Nie mogę się powstrzymać i nie wspomnieć o ostatniej scenie, będącej jednym, wielkim symbolem i metaforą, czego nie spodziewałam się zobaczyć na ostatnich kartach tej książki. Komuda dobitnie daje do zrozumienia, że coś się kończy, by dać początek nowemu. Miecz zmienia się w szablę, chłopiec staje się mężczyzną.
(...)
W ostatnim czasie bardzo nasiliły się głosy sławiące zwycięstwo polskich wojsk pod Grunwaldem – wszystko za sprawą okrągłej, 600 rocznicy zwycięstwa, jakie odniosły wojska Jagiełły. „Krzyżacka zawierucha” to idealna odtrutka na ogłupiające pochwały dla przeszłości i przesyt patosu. Nie tylko victoria może być ciekawa.

Adam "Tigana" Szymonowicz: Katedra
Czym zatem jest „Krzyżacka zawierucha” Jacka Komudy? Barwną opowieścią przygodową czy może tęsknym spojrzeniem za odchodząca epoką, kiedy honor cenniejszy był od złota, a Polska to była wielka rzecz? A może jeszcze czymś innym? Klucz znajduje się w książce, mądrość w głowie czytelnika. Zachęcam do lektury.

Jakub Milszewski: Ekspress do Kawy
Jeśli w jakimś stopniu zainteresowała was idea powieści historycznej, bez wahania sięgnijcie po "Krzyżacką zawieruchę" Jacka Komudy. autor kreuje jakby część drugą Sienkiewiczowskiego dzieła, jednak bardziej masową, bardziej przystępną. (...) Szlacheckie i rycerskie ideały, tak żywe jeszcze przed kilkunastoma laty, w 1454 roku są już tylko wyświechtanym frazesem. Królują zdrada i kłamstwo. W takim świecie średniowiecznej dżungli moralnej młody rycerz próbuje być wiernym swoim przekonaniom.

Artur ?ARTUT? Machlowski: Valkiria
Komuda swoim zwyczajem niby najprzedniejszy husarski ogier siłą zaprzęgany do poszóstnej kolasy, porwał „zaprzęg komercji” tak, że pozostałych pięć wałachów chrapami piach z traktu zbierało. Jacek postanowił bowiem opowieść rozpocząć od bitwy pod Chojnicami, kiedy to 18 września 1454 roku przeważające polskie siły zostały rozgromione przez najemników służących Krzyżakom.
(...) Wartka akcja, soczyste i miodne opisy, wyborne dialogi i maksymalny realizm wiernie oparty na historycznych faktach to domena Jacka Komudy. Jak zawsze czytelnik wpada po same uszy w opowieść autora.


konflikty.pl Science Fiction Wirtualna Polska